Mieszkanie
:) BÄ™dziemy przynajmniej przez miesiÄ…c mieszkać we cztery w pokoju w akademiku. Pokój piÄ™cioosobowy dla nas czterech za 200$. Åazienka przy pokoju tylko dla nas – z dwoma kabinami z sedesami, dwie umywalki, prysznic, miski itp. Wiatrak przy każdym łóżku. Szafy. Stolik dla każdej. Akademik dla obcokrajowców. KtoÅ› nam powiedziaÅ‚ „Cześćâ€. Nie wiemy, kto.;)
Â
Na uczelni bardzo miło nas potraktowali. Miła pani kazała mówić, że dopiero przyjechałyśmy, żebyśmy od ręki dostały akademik. Zajęcia zaczynają się od poniedziałku a w piątek rano wszyscy mamy spotkanie u vice-deana. W przyszłym tygodniu spotykamy się z panem ambasady, który przynajmniej w teorii, jest za nas odpowiedzialny.
Â
Dzisiaj przyjechała też do nas w odwiedziny ciocia Ha z Saigonu. No i zupełnie nie mogłyśmy się dogadać. Do tego ciocia jest niecierpliwa i strasznie krzyczy. Widzimy, że się o nas martwi i stara pomóc, ale bardzo nas zestresowała. Poza tym zabrała nas na obiadek i za niego zapłaciła. Nie pozwoliła nam pojechać do ambasady autobusem, tylko siłą wepchnęła do taksówki i za nią zapłaciła. A my naprawdę całkiem nieźle sobie radzimy same. Troszkę mamy problemy ze znajdowaniem adresów – bo tutaj jest nazwa ulicy a potem nr uliczki w bok i dopiero numer domu (chociaż czasami jest jeszcze uliczka od uliczki a numery domów maja poza cyferkami literki).
Â
Byłyśmy też w odwiedzinach u Ani L., która od jakiegoś czasu mieszka w Hanoi. :)
Â
Generalnie dalej snujemy się po mieście i jest nam całkiem miło i przyjemnie.
Â
Dodaj nowy komentarz