Emilia Krywko Google+ W 80 blogów dookoła świata - kuchnia wietnamska | wietnam.info - blog o Wietnamie
wietnam

25 lis 2014

W 80 blogów dookoła świata - kuchnia wietnamska

To jest wpis z serii W 80 blogów dookoła świata - na końcu znajdziesz odnośniki do artykułów na temat kuchni Francji, Holandii, Chin... i innych krajów. Czytaj! :-)

9 potraw, których wg mnie warto spróbować

(czyli to, co lubię i pierwsze przyszło mi do głowy)

1. phở

Zupa, rodzaj rosołu, z dużą ilością przypraw i ziół. Wg mnie najlepsza jest wersja z wołowiną (phở bò), choć coraz częściej pojawia się mniej tradycyjna z kurczakiem (phở gà).

2. bún chả

Grillowane mięso i/lub rodzaj mielonych kotlecików w sosie lub zupie podawany z makaronem typu bún i ziołami.

3. bánh gối

Chrupiące pierożki, smażone na głębokim tłuszczu, podawane z sosem i zieleniną.

4. cơm rang

Najprostsza potrawa - ryż smażony. Najbardziej smakuje mi posypany prażoną cebulką, z dodatkiem marynowanych ogórków. Warto spróbować, jak smakuje w Wietnamie.

5. cao lầu

Potrawa regionalna, charakterystyczna dla Hoian i okolic. Specjalny rodzaj makaronu z mięsem i warzywami.

6. nem rán/chả giò

Sajgonki... Trzeba ich spróbować w Wietnamie, żeby wiedzieć, jak powinny smakować. Problem tkwi w tym, że z sajgonkami, jak z polskimi mielonymi - każda gospodyni ma swój przepis. ;-) Na zdjęciu bún nem, czyli podawane z makaronem bún.

7. nem cuốn/gỏi cuốn

Odpowiednik sajgonek, ale bez smażenia. Zawijane w ciasto ryżowe naleśniki. Często występują w wersji z krewetkami.

8. bánh mì

Ot, kanapka z bagietki. Tyle tylko że jej zawartość może nas zaskoczyć. Może być z jajkiem, z patê (rodzaj pasztetu), może być z grillowanym mięsem, z warzywami, z najróżniejszymi ziołami... Świetna na szybką przekąskę. Co ciekawe, w ostatnich latach wietnamskie bánh mì zdobywają uznanie także poza granicami kraju.

9. lẩu hải sản (albo jakiś inny lẩu, czyli kociołek)

Coś, co uwielbiam i czego trzeba spróbować: gorący kociołek. Dostajemy bulion grzejący się na palniku, do tego na półmiskach to, co możemy do niego wrzucić (czyli np. hải sản - owoce morza). Jedzenie i zabawa w jednym: ile czasu gotować grzybka? A ile krewetkę? A jak to śmiesznie zmienia kolor. A kiedy wyjąć jajko? A jak się zmieni smak, gdy dorzucę tamto zielone?


Chúc ăn ngon miệng nhé! - Smacznego!


Jak wygląda obiad na co dzień?

Podstawowym składnikiem codziennej diety jest ryż.
Zwykle obiad składa się z jednej potrawy głównej (món mặn) - z ryby, owoców morza, jaj lub mięsa, jednej warzywnej (món rau) - z warzyw świeżych (rau sống), gotowanych (rau luộc) lub smażonych (rau xào) i z zupy (món canh) - także rybnej, warzywnej lub mięsnej. Codzienna zupa do obiadu jest zwykle bardzo lekka, nie jest dokładnie odpowiednikiem tego, co my określamy jako zupę.

Bardzo ważną wietnamską przyprawą jest sos rybny (nước mắm). Jest to rodzaj sosu (nước chấm) robionego z ryb (cá) i soli (muối). Inne popularne dodatki to sos sojowy (xì dầu) - z soi ;) (đậu tương) i pasta krewetkowa (mắm tôm). Wietnamczycy lubią także marynaty, np. ogórki à la nasze korniszony. W codziennym posiłku może się zdarzyć, że zabraknie mięsa i ryby, ale sosy, warzywa i zupa są obowiązkowe. Ponieważ wśród potraw znajduje się zupa, to napojów nie pije się w trakcie posiłku, a co najwyżej po nim.

Wietnamczycy dzielą się wszystkimi potrawami z pozostałymi osobami przy stole. W domu nie podaje się gotowych porcji na talerzu, ale wszystkie dania leżą na dużym naczyniu i każdy sięga po to, na co ma ochotę. Sosy ustawia się zwykle na tacy albo na środku stołu, tak aby każdy mógł do nich sięgnąć i zanurzać w nich mięso, rybę czy warzywa. Każdy ma swoja małą miseczkę i swoje pałeczki. Miseczki zwykle są ceramiczne, porcelanowe lub z tworzywa, a pałeczki drewniane lub bambusowe (ostatnio coraz częściej widzę pałeczki plastikowe i metalowe;/).

Jak czytać wietnamskie menu?

(czyli słowniczek kulinarny)
thực đơn - menu

cơm - ryż gotowany
phở - szeroki makaron ryżowy
bún - cienki makaron ryżowy, nitki
mì - makaron pszenny, taki jak znamy z zupek "chińskich"
miến - makaron nitki, może być zrobiony z manioku, tapioki, ryżu lub fasoli
bánh - ciasto
súp - zupa (taka w stylu naszych zup)
canh - zupa, ale rzadsza, bardziej wywar, służy do popijania innych potraw
uwaga: czasami súp i canh sa stosowane zamiennie i canh może oznaczać normalna zupę (wtedy jest zwykle wśród dań głównych)
cháo - kleik ryżowy, congee
nộm/gỏi - sałatka

nướng - grillowany
xào - smażony
chiên - smażony na głębokim oleju
luộc - gotowany
cuốn - zawijany
chín - ugotowany (np. o mięsie w zupie phở)
tái - surowy (jw.)

thịt - mięso
gà - kurczak
vịt - kaczka
ngỗng - gęś
lợn/heo - świnia / thịt lợn/thịt heo - wieprzowina
bò - krowa / thịt bò - wołowina
cá - ryba
tôm - krewetka
cua - krab
ốc - ślimak
mực - kalmar
hải sản - owoce morza
thập cẩm - mieszanina, rozności
nem - sajgonka
chả - grillowany, mielony kotlecik
trứng - jajko

A teraz, uwaga, łączymy:
mỳ xào bò - makaron smażony z wołowiną
bún chả cá - makaron bún z kotlecikami rybnymi
phở xào gà - makaron phở smażony z kurczakiem
itp.

rau - warzywa zielone
rau muống - szpinak wodny
rau muống xào tỏi - szpinak wodny smażony z czosnkiem
tỏi - czosnek
hành - cebula 
không hành - bez cebuli (ze specjalną dedykacją)
ớt - ostra papryczka
cay - pierny, ostry

bia - piwo
nước suối - woda mineralna
cà phê - kawa
nâu/sữa - z mlekiem (zwykle i tak dostaniemy z kondensowanym)
sữa tươi - ze swieżym mlekiem (warto doprecyzować, jeśli nam zależy)
sữa đặc - z mlekiem kondensowanym
đen - czarna
đá – z lodem
nóng – gorąca
przykłady łączenia:
cà phê sữa nóng - ciepła kawa z mlekiem
cà phê đen đá - kawa czarna z lodem
trà - herbata
trà xanh - zielona herbata
trà đá - herbata z lodem
trà bác hà - herbata miętowa
nước - woda
nước ép - sok
cam - pomarańcza
nước (ép) cam - sok z pomarańczy
sinh tố - koktajl (smoothie) owocowy
xoài - mango
sinh tố xoài - koktajl z mango
nước chanh - czasami po prostu woda z cytryna, czasami słodka lemoniada :P

trái cây - owoce
táo - jabłko
chuối - banan
bưởi - pomelo
thanh long - smoczy owoc, pitaja
đu đủ - papaja
dâu tây - truskawka
dưa hấu - arbuz
dứa - ananas (ton rosnący, jakbyście wołali kogoś, kto ma na imię Ananas)
dừa - kokos (ton opadający, jakby razem z tym słowem uciekła z Was cała energia)
mãng cầu - jabłko cukrowe, flaszowiec
khế - karambola
tráng miệng - deser
kem - lody
bánh ngọt - słodycze
chè - rodzaj deseru, może to być na przykład rodzaj kleiku z rozgotowanej słodkiej fasoli, ale także mieszanka gotowych galaretek owocowych polanych sokiem/sosem lub też połączenie obu opcji;)

chai - butelka
lon - puszka
cốc - szklanka
bát - miseczka
tô - miska
đĩa - talerz
đũa - pałeczki
cái nĩa - widelec
con dao - nóż
cái thìa - łyżka

(ăn) chay - wegetariański, ale od razu mówię, ze w małych, ulicznych jadłodajniach ciężko dostać w Wietnamie coś, co nie będzie miało ani śladu zwierzaka
tính tiền - rachunek

Powodzenia! Dajcie znać, jeśli komuś się przydało. ;-)


Na zakończenie ciekawostka: jako studenci najczęściej stołowaliśmy się na stoiskach, które nazywaliśmy ryżowniami dla ludu - od nazwy cơm bình dân (tj. ryż popularny, ryz zwykłych ludzi). Podchodziło się, dostawało porcję ryżu i to, co się wybrało z rozmaitych dodatków. W wersji na wynos wyglądało to na przykład tak:


Wcale się nie wydało, że jedzenie to moje małe hobby, prawda?


Obiecane odnośniki do pozostałych kulinarnych wpisów akcji W 80 blogów dookoła świata. Zapraszam do czytania i komentowania.

Chiny:
Biały Mały Tajfun Baixiaotai - 12 potraw Yunnanu

Francja:
Francais-mon-amour - Moje osobiste top 5 kuchni francuskiej
Love For France - Boeuf bourgignon
Francuskie (i inne) notatki Niki  -  Kuchnia francuska - moja osobista lista "pięciu przebojów"
Uzależnienie od francuszczyzny - Jak wybrać francuskie wino

Hiszpania:
Hiszpański na luzie - Czosnek w kuchni hiszpańskiej

Holandia:
Język holenderski - pół żartem, pół serio: Holenderska kuchnia

Niemcy:
Blog o języku niemieckim - Dziwne niemieckie dania.
Willkommen in Polschland - Kuchnia niemiecka a sprawa polska
Niemiecka Sofa - Kuchnia w Niemczech - przepis na Currywurst

Norwegia:
Pat i Norway - Morskie opowieści (kulinarne)

Rosja:
Rosyjskie Śnadanie - bliny, kawior, Łomonosow

Szwajcaria:
Szwajcaria moimi oczami - Tradycyjne potrawy w poszczególnych kantonach Szwajcarii
Szwajcarskie Blabliblu - Co można zrobić z sera?

Szwecja:
Szwecjoblog - Szwedzka kuchnia? Szwedzkie kuchnie!
  
Wielka Brytania: 
English-at-Tea - Kuchnia Anglii moim okiem
English My Way - Im dziwniej tym lepiej - kuchnia brytyjska
English-Nook - English cuisine

Włochy:
Wloskielove - Jak Włoszki to robią, czyli czy makaron tuczy? 
Primo Cappuccino - Jak skutecznie obrzydzić sobie Włochy?
Studia, parla, ama - 10 rzeczy o kuchni włoskiej, których nie wiedziałeś


Jesteś blogerem językowym lub kulturowym skoncentrowanym na jakimś kraju? Możesz dołączyć do naszej grupy. Napisz kilka zdań o sobie i swoim blogu na adres: blogi.jezykowe1@gmail.com


27 komentarzy:

  1. Okazuje sie, ze jestem fanka wietnamskiej kuchni choc nie do konca sobie z tego zdawalam sprawe. Oczywiscie z poprawka na fakt, ze jedyna wietnamska kuchnia jaka znam , to ta we Francji, a to juz pewnie nie to samo :))
    Nie, wcale sie nie wydalo, ze lubisz kuchnie wietnamska :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Francji jest sporo Wietnamczyków, więc kto wie... ;)

      Usuń
  2. To ja się rzucam na pierożki! I ten ryż smażony na patelni! :)
    Co zaś do kanapek - to chyba jedna na dwie osoby? To kanapy po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór :D Kanapki... Wietnamczycy mogą zjeść. Mnie się wydaje, że jem dużo, ale jak posadzić mnie przy moich kuzynach czy znajomych, to wymiękam.

      Usuń
  3. Uwielbiam kuchnię azjatycką! Jak tylko mam okazję to chętnie próbuję czego się tylko da :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tak sobie myślę, ile oleju rocznie zużywa taka przeciętna rodzina? Ślinka cieknie i wyobrażam sobie, jak pięknie to musi pachnieć z tymi wszystkimi ziołami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam statystyk, ale podejrzewam, że wbrew pozorom wcale nie tak dużo, bo w domu więcej jest jednak potraw gotowanych. Najwięcej smażonych je się właśnie w przydrożnych knajpkach.

      Usuń
  5. Ale pyszności... dopiero co skończyłam jeść obiad, ale pokusiłabym się bez wahania o każdą z tych potraw! Mogę sobie tylko wyborazić te aromaty!! Pytanko co do smażonego ryżu: czy taki ryż się tylko i wyłącznie smaży czy też później (a może wcześniej) się gotuje? Bo jakoś sobie nie wyobrażam przygotowania...
    Poza tym zaskoczył mnie chleb (wygląda na pszeniczny), to nie jest takie oczywiste danie w azjatyckiej kuchni, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryż najpierw się gotuje - więc, jeśli kiedyś zostanie z obiadu, to można się pokusić o przeróbkę na kolację. ;) Bagietki trafiły do Wietnamu za sprawą Francuzów i dobrze się przyjęły. Sama nazwa znaczy tyle co "ciasto pszenne", ale odnosi się w Wietnamie przede wszystkim do bagietek. Za to poza "patê", które też jest sprawką kolonizatorów, większość wypełnień tych kanapek to już typowo wietnamskie wynalazki.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź w sprawie ryżu, może spróbuję coś wykombinować na patelni następnym razem jak mi zostanie ugotowany :)
      A co do kanapek to chyba następnym razem puszczę wodze fantazji i zrobię sobie bagietkę a la vietnamese ;)

      Usuń
    3. Przykładowy filmik, jak wygląda przyrządzanie: http://youtu.be/R6Ar-w4mg_M :-) Zdaj relację ze swoich kulinarnych eksperymentów.

      Usuń
  6. Och, wietnamskie bułki! Jedna z rzeczy, które Wietnamczycy odziedziczyli po Francuzach. U nas w Kunmingu takie bułki są sprzedawane właśnie jako bułki wietnamskie, a nie jako bagietki :D Tyle, że u nas nikt z nich na poczekaniu nie robi kanapek - a uwielbiałam te kanapki, pełne mięty i innych świeżych ziół. Pho jest wspaniała, sajgonki na zimno to było nasze podstawowe danie prawie codziennie :) Kocham wietnamskie żarcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Najlepsze sprzedawała u nas pewna pani w dzielnicy studenckiej. Dziewczynom dokładała zawsze więcej ziół,"na ładną cerę". Ciekawa jestem, jak ogólnie wychodzi Twoje porównanie kuchni w Yunnanie i w Wietnamie. :)

      Usuń
    2. o, to są dwie zupełnie inne kuchnie! Ale ja czasem robię tu sajgonki na zimno i pho, bo składniki mamy, tylko Yunnańczycy ich inaczej używają ;)

      Usuń
    3. Dzięki za odpowiedź. :D Muszę poczytać o kuchni Yunnanu w wolnej chwili. :-)

      Usuń
  7. Wietnamskie rosołki są genialne (choć jadam tylko te w wersji wege). Właśnie pochłonęłam taki z tofu i kiełkami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rosołek, ryż smażony i sajgonki- to jadłam i mi smakowało więc chętnie spróbowałabym również pozostałych dań z Twojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej spodobał mi się ryż smażony, rosołek i pierożki :) Chętnie bym kiedyś spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O Boże, jaka słodka tortura kulinarna! A właśnie zjadłam! Ja chcę do Wietnamu! Nawet mi coś teraz już pachnie dookoła...

    OdpowiedzUsuń
  11. No i dostałam ślinotoku. Zupa pho jest moją najulubieńszą, robimy ja sobie od czasu do czasu w domu. Zakochaliśmy się w niej nie gdzie indziej jak w budach na stadionie. Niebo w gębie! A poza tym jadłabym wszystko, mniam! Kanapki mnie zdziwiły, myślałam, że w tej stronie świata nie są popularne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Te ryby mnie jakoś nie przekonują, ale ryż smażony i oryginalne sajgonki chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takich sajgonek bym z chęcią spróbowała... ja na razie do Azji się nie wybiera, ale za to idę na festiwal azjatycki Fest Asia (25 i 26 kwietnia w Warszawie) i ciekawa jestem co tam zobaczę

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam. Dania super, ale przydaly by sie przepisy a najlepiej vlog jak ugotować to i owo. Fajnym przykładem jest https://www.youtube.com/channel/UCqcNSG7tOCdreD574t34PbQ gdzie pokazuje jak przygotowac indyjskie smakołyki. W zasadzie to nawet dobrym pomysłem mogło by być chocby wykorzystanie już nagranego filmiku ale z lektorem po polsku - sukces wiecej niż pewny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł, ale myślę, że to zadanie bardziej dla PyzamadeinPoland albo słodkokwaśna.pl - oni promują wietnamską kuchnię. Mnie tylko czasami zdarza się zahaczyć temat. :-)

      Usuń
  15. Super blog! Ten wspis bardzo mi pomógł, ponieważ niedaleko mnie jest wietnamska restauracja z menu w owym języku i zawsze zamawiam w ogóle nie wiedząc co zamawiam :D No i ten makaron! Po długich próbach w końcu znalazłam ten do woka, zazwyczaj trafiałam na chiński, który średnio się sprawdzał :D

    Pozdrawiam!

    www.karbowska.com

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co myślisz o tym tekście!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...